Publikacje

31.12.2010 | autor: Marek Jurek

Bilans RP 2010: Rząd Tuska – dryf zamiast polityki – blog Marka Jurka

Jak powiedział Palikot – w czasach (!) gdy był piewcą obecnej władzy – premier Donald Tusk „jest pierwszym politykiem, który nie zadaje sobie pytania, co po nim zostanie. Bo czy coś musi pozostać?”. Reakcją na kryzys finansów publicznych było podniesienie podatków dla rodzin (bo taki charakter ma VAT, pozornie liniowy podatek, którego ukryta progresja rośnie wraz z ilością dzieci wychowywanych w rodzinie), a także sięgnięcie do funduszu rezerwy demograficznej. Premier wprawdzie zapowiedział, że jednopunktowa podwyżka VAT ma charakter incydentalny, ale już dziś panuje powszechne przekonanie, że ten jeden punkt to tylko pierwszy punkt planów fisklanych obecnego rządu. Ani przez chwilę rząd nie myślał, że może warto wyjść poza poprawność polityczną i na przykład znieść ulgi podatkowe dla użytkowników antykoncepcji albo zlikwidować przywileje emerytalne dla umundurowanych funkcjonariuszy propagandy PRL, tzw. oficerów politycznych LWP. Zamiast montażu oszczędności podjęto działania kosztem sfery dla przyszłości najważniejszej – przełamania kryzysu demograficznego.



Niemcy, państwo dominujące w Unii Europejskiej, na kryzys na obrzeżach strefy euro zareagowało pomysłem Lizbony II – wprowadzenia kontroli władz unijnych nad budżetami narodowymi. Wiadomo, że pierwszym jej kierunkiem będzie ograniczenie polityki prorodzinnej w krajach poddanych kontroli. Rząd Tuska od razu ten projekt poparł, do tego stopnia, że odciął się od propozycji Włoch swego rodzaju Nicei II, stworzenia nieformalnego forum sześciu wielkich państw Unii (z udziałem Polski).



A na koniec Prezydent przyniósł noworoczny prezent do Sejmu: wniosek o zmianę art. 227 Konstytucji i otwarcia furtki do likwidacji waluty narodowej. Oto akt naprawdę suwerenny: najzupełniej niezależny od okoliczności, argumentów, konsekwencji…





Skomentuj - Blog Marka Jurka, grudzień 2010 r.

Spoty telewizyjne

Kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej w okręgach