Publikacje

13.10.2010 | autor: Marek Jurek

Rękojmia przyszłości narodów – blog Marka Jurka

Nowa propozycja pokojowa izraelskiego premiera Netanyahu – Izrael zaniecha budowy nowych osiedli na zachodnim brzegu Jordanu, jeśli Arabowie palestyńscy uznają Izrael za „państwo narodu żydowskiego” – zasługuje na słowo komentarza. Zasadniczą przesłanką wszystkich elementów sprawy jest – demografia. Izrael musiał podjąć rozmowy pokojowe ze względu na stale zmieniające się proporcje ludnościowe między Żydami i Arabami w Ziemi Świętej. Kolonizacja Zachodniego Brzegu Jordanu jest możliwa ze względu na wielodzietność rodzin kolonistów, związanych najczęściej z religijnym nurtem syjonizmu. Wzrost populacji arabsko-muzułmańskiej (chrześcijańska, niestety, maleje) wewnątrz Izraela stawia kwestię, jakim państwem Izrael będzie jutro (żydowskim czy wielokulturowym) i pojutrze (żydowskim, wielokulturowym czy muzułmańskim). Atutem Izraela w tych rozmowach jest ogromna imigracja żydowsko-rosyjska (z której wywodzi się obecny minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman), która w ciągu ostatniego ćwierćwiecza stała się „protezą demograficzną”, przywracającą słabnącą równowagę w ludnościowych relacjach żydowsko-arabskich.



Oczywiście, oprócz racji demograficznych istnieją czynniki dodatkowe – geopolityczne (zmiana sytuacji regionu po obaleniu władzy Saddama Hussajna w Iraku) i geostrategiczne (wpływ polityki amerykańskiej). Jednak tylko czynnik demograficzny wyjaśnia sprawę do końca. Narody są sprawcami własnej przyszłości nie tylko przez działania polityczne. Liczą się wartości podstawowe: rodzina, wychowanie, kultura. Polityka ma im służyć, a nie je wchłaniać. Codzienny wysiłek rodzin jest bardziej wzniosły i bliższy ciągłości życia narodu niż wiecowe hasła; choć dla wielu nie jest tak efektowny.





Skomentuj - Blog Marka Jurka, październik 2010 r.

Spoty telewizyjne

Kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej w okręgach