Publikacje

02.09.2010 | autor: Marek Jurek

Antypaństwowe praktyki państwa POPiS – blog Marka Jurka

Dwa wydarzenia nie do przyjęcia w ciągu dwóch dni: bojkot wizyty Prezydenta przez najważniejszych posłów PiS w Parlamencie Europejskim oraz urządzone przez MSZ spotkanie polskich ambasadorów z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych. Moje stanowisko nie jest żadnym szukaniem via media, po prostu nie mogę zaakceptować ani jednego, ani drugiego. Oba te akty – rządu i opozycji – są bowiem wyrazem lekceważenia dla Państwa.



Nie zmienimy Prezydenta przez pięć lat i w interesie Polski jest by miał na zewnątrz mocną pozycję. Nie wykluczam w sytuacjach wyjątkowych powinności mocnej kontestacji, ale wtedy gdy zasadnicze prawa i interesy Państwa byłyby zagrożone. Kontestacja Prezydenta ze względu na „poglądy” czy „uczucia” to jedynie potwierdzenie, że radykalna centroprawica jest częścią tego samego liberalnego świata, za opozycję wobec którego chce uchodzić wśród części wyborców.



Jeszcze gorszą rzeczą jest urządzanie spotkania polskich ambasadorów z rosyjskim ministrem. Ambasadorowie nie są politykami, którzy mają wyrabiać sobie osobiste poglądy i prezentować je w debacie publicznej. Są reprezentantami Państwa Polskiego wobec innych państw. Czy mają w reprezentacji Rzeczypospolitej na zewnątrz traktować opinie rosyjskiego ministra jako składową polskiej racji stanu? I co w ogóle można na zewnątrz myśleć o państwie, które wbrew wszelkim regułom dyplomacji dokonuje aktów, w których pozorna kurtuazja zamienia się w serwilizm.



Pora na powrót do zasad elementarnych – szacunku dla Państwa, szacunku dla naszych interesów, szacunku dla samych siebie.









Skomentuj - Blog Marka Jurka, wrzesień 2010 r.

Spoty telewizyjne

Kandydaci Prawicy Rzeczypospolitej w okręgach